YAGA

YAGA

artystka: Agata Kalinowska | kurator: Łukasz Rusznica

premiera podczas otwarcia TIFF Festival: 3.09.2021, piątek, godz. 21.00
spotkanie i rozmowa o książce Yaga z miasta: 4.09.2021, sobota, godz. 19.30

Podwórko przed Recepcją
Ruska 46a

Po raz pierwszy, w 11-letniej historii TIFF Festival wystawom prezentowanym podczas wrześniowego święta fotografii towarzyszy wydana w ramach tegorocznej edycji książka fotograficzna. 

Książkę można zakupić w promocyjnej cenie w przedsprzedaży w sklepie internetowym BWA Wrocław do 2 września 2021 r.
Zapraszamy także na premierę photobooka oraz spotkanie z Agatą Kalinowską. Pierwszą rozmowę z fotografką, w sobotę 4.09.2021, poprowadzi Katarzyna Roj. 

Agata Kalinowska – fotografka, pisarka i barmanka związana z wrocławskim Ośrodkiem Postaw Twórczych i wrocławską sceną barmańską. Interesują ją doświadczenia prekariatu, które opisuje na blogu relativelyhuman.blogspot.com. Prace Agaty były pokazywane zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jej najważniejsza wystawa Tylko się nie zakochaj (prezentowana w galerii Miejsce przy Miejsce we Wrocławiu w 2015 roku) biła rekordy popularności. Pierwsza wersja jej książki fotograficznej SCUM znalazła się na shortliście Kassel Dummy Award w 2018 roku oraz w finale Gomma Grant 2019. Od września 2020 specjalistka ds. rozwoju publiczności w BWA Wrocław Galerie Sztuki Współczesnej. 

O książce YAGA:

YAGA jest dla mnie książką bardzo osobistą. Myślę, że powstała głównie dlatego, że miałam dość milczenia. To jest takie milczenie wspólnej historii, które po latach ukrywania się i wstydu staje się częścią ciebie. Ale moje osobiste milczenie zamieniło się w coś zupełnie odwrotnego, w jakiś taki ekscentryczny ekshibicjonizm. Chcę być w końcu widziana. To jest kompulsywne, jak większość rzeczy w moim życiu. Jestem rozszarpana między skrajnościami. Wydaje mi się, że moje życie lesby w Polsce mi to trochę zrobiło. Spokój i dzieci to są dwie rzeczy, których boję się nawet bardziej od śmierci. Śmierć jest jakaś bardziej znajoma.

Jak pracowałam w knajpie to moje koleżanki cały czas gadały o penisach. Nasłuchałam się tego i mimo, że powinnam być może mądrzejsza, znowu czułam się wybrakowana. To wraca. Kilka szczegółów anatomicznych, które oddalają cię od miłości. Nigdy nie chciałam mieć penisa, ale ludzie dalej mylili mnie z chłopakiem. Dziewczyny z parasolkami na rynku we Wrocławiu zapraszały mnie do strip klubów, wolałam stać w męskiej kolejce do kibla, bo w damskiej dziewczyny mierzyły mnie wzrokiem i szeptały coś do siebie. Całe życie czułam się jak dziwadło, tylko że teraz to jest wspaniałe.  

Ja nie oglądam dziewczyn i kobiet wystrojonych na randki, w chmurze perfum, w najlepszych butach. Widzę je jak szczają pod krzakiem, drą się na taksówkarza, płaczą po jakimś frajerze, który się nagle bez słowa zawinął, zasypiają nagie i pijane w wannie. Przy nich moja kobiecość wydaje się niekompletna, tak samo jak moja męskość. Ale czy ja muszę być kompletna?

Zdarzają się takie poetyckie, potężne chwile w życiu, których nie da się nigdy zaplanować, i wtedy zawsze do mnie dociera, że nie ma nic ponadto. Świat można przeżywać jak szaleństwo. Można odpuścić trochę kontroli, dać sobie spokój z nadmiernym planowanie, wtedy sygnały zaczynają do ciebie docierać z każdej strony. Przypominają przeznaczenie, działanie magii, zaklęcia. Do mnie dociera strasznie dużo i to chyba właśnie dlatego, że stoję pomiędzy płciami. Myślenie magiczne wymaga naiwności i czujności, ale jeżeli spotyka się u kogoś z pogardą to uciekaj. To nie są ludzie dla ciebie.

To kim jesteśmy jest płynne. Przemek Piniak powiedział ostatnio, że kiedyś był pedałem, ale teraz to już sam nie wie. Ja też to czuję. Jest jakiś nowy przepływ siły w nas, pomimo nagonki i całej tej nienawiści. Ja się czuję Yagą. Typiarą z psem u boku. Tak się tego kiedyś bałam, a teraz widzę, że to jest świetne. Lubię jeziora, rozpędzanie się rowerem między polami, lubię jak ludzie mi o sobie opowiadają, jak ktoś łazi ze mną po nadrzecznych wałach pomimo deszczu, bo nie boi się pogody ani tańca ani rozmawiania o złamanym sercu. Moje serce to jest jakiś Frankenstein. Mutant. Mutancica. Pozszywane, basowe serce.

Nie wystarcza mi już bycie lesbą, ale w Yadze jest przede wszystkim historia lesby. Puszczam ją w świat dla innych lesb, queerów, pedałów, osób trans, niebinarnych, bi, moich przyjaciółek i przyjaciół, kobiet i mężczyzn. Nie zgadzam się na palenie czarownic ani książek. (aut. Agata Kalinowska)

YAGA. Agata Kalinowskafotografie i esej: Agata Kalinowska
sekwencja: Agata Kalinowska & Łukasz Rusznica
praca kuratorska: Łukasz Rusznica
projekt graficzny: Agata Bartkowiak
przygotowanie do druku: Krzysztof Krzysztofiak
wydawca: BWA Wrocław Galerie Sztuki Współczesnej
partner: TIFF Festival

KUP YAGĘ –> www.bwa.wroc.pl/sklep


Książka została wydana w ramach 11. edycji Międzynarodowego Festiwalu Fotografii TIFF Festival.
Książka powstała w ramach cyklu mikrorezydencji fotograficznych Książka przy Miejscu organizowanych przez Ośrodek Postaw Twórczych we Wrocławiu, w galerii Miejsce przy Miejscu 14.
Książka jest współfinansowana ze środków Gminy Wrocław.